poniedziałek, 21 lipca 2014

Miła odmiana

Normalni ludzie o tej porze przewracają się słodko na drugi bok i śnią o kolorowych motylkach :)
Tylko szurnięta Papierowa dopiero kończy kleić.
I jeszcze chciałaby Wam sprezentować nowy post na rano.
A rankiem będzie tak:

(Źródełko)

Zgadnijcie którą kawę zgarnę jako pierwsza? 

No to lecimy :)

Dziś dla odmiany... kartka z życzeniami z okazji ślubu :)
Niech się wiedzie Młodej Parze.
Howgh!


sobota, 19 lipca 2014

Dla Sama

Sam wczoraj skończył rok.
Z tej okazji Ciocia B. wraz z Wujkiem A. chcieli w sposób nietuzinkowy złożyć mu życzenia.
Wydziergała więc Papierowa takie oto pudełeczko.
Krecik znalazł się tam nieprzypadkowo, gdyż Sam jest półkrwi krecikowy :)
A potem posłała Papierowa to pudełko hen hen w świat daleki.
Pudełko trafiło na czas :)

Zatem, skoro już wręczone, mogę zapodać jakieś fociszcza :)


wtorek, 15 lipca 2014

Ślubnie

Jak na sezon letni przystało, obrodziły śluby :)

Dziś kartka dla Kamili i Jacka.
Zażółciło się i zazieleniło.
Ot co :)


poniedziałek, 14 lipca 2014

Dla tych, co na wakacjach

Co wytrwalsi w podczytywaniu blogaska pamiętają może takie zamierzchłe czasy, kiedy powstały cztery pudełka z gratulacjami dla Jaśka, Kuby, Pauli i Kasi za zdaną śpiewająco maturę.
Dla tych, co nie pamiętają, albo jeszcze wtedy nie podczytywali - KLIK :)

W tym roku maturę zdawał młodszy brat Jaśka i Kuby - Igor. I oczywiście - inaczej być nie mogło - zdał śpiewająco :)
Poniżej znajdziecie zdjęcia pudełka z gratulacjami i życzeniami na nowy etap życia studenckiego.
Dla Igora to już nie pierwsze pudełko, bo miałam przyjemność wykonać dla niego wcześniej jedno z okazji 18tych urodzin. KLIK :)

Pozdrawiam ciepło Panią Marzenę :)


sobota, 12 lipca 2014

Keep calm and say "I DO"

Na zielonej kartce ślubnej zaistniała parafraza. 
Hasło "Keep calm..." stało się popularne w świecie internetowym, a także wśród wnętrzarskich dodatków.

Swoją drogą - czy wiecie, że historia sławnego hasła z koroną ma początek w 1939 roku?
Plakat z tymi słowami był częścią kampanii podnoszącej morale narodu brytyjskiego w czasie wojny. Wtedy nie ujrzał światła dziennego, większość egzemplarzy została prawdopodobnie zniszczona. Jeden z ocalalych plakatów został odnaleziony ponad 60 lat później przez pewnego angielskiego antykwariusza. *

Od tej pory zyskał drugą młodość, hasło jest bardzo rozpoznawalne, charakterystyczne i... modne. Można nawet stworzyć własną jego wersję, o TU.

I na zielonej kartce dla Ani i Mateusza powstała właśnie jego odmiana w kontekście ślubnym.
Prezentuje się to jak poniżej :)